Terrina z łososia

Składniki

  • Łosoś wędzony w kawałku, ale można w plastrach około ½ kg
  • Serek biały kremowy, ja użyłam taki z lidla w płaskim opakowaniu ( 2 takie opakowania)
  • Cytryna, 2 sztuki, jedna do ozdoby druga do starcia skórki
  • Zielony ogórek
  • Pieprz kolorowy mielony lub w młynku

Przygotowanie

Od kilku lat mam taki zwyczaj, że na każde święta wielkanocne robię jedno nowe i inne nietypowe dla tego święta danie. Jednym z nich jest terrina z łososia.

Moja terrina wyszła trochę taka płaska, bo niestety foremka była zbyt obszerna. Tak więc najlepsza będzie foremka nie za wielka.

Foremkę wyłożyłam przezroczystą folią spożywczą, tak aby sporo folii wystawało za foremkę bo przykryję później całość.

Wyłożyłam formę plastrami łososia. Ponieważ ja miałam w kawałku to się strasznie długo bawiłam z krojeniem jego na cienkie plastry. Następnym razem użyję krojonego.

Kilka plastrów łososia zostawiłam do przykrycia na wierzchu.

Pozostałego łososia pokroiłam, posiekałam, zmiksowałam. Wymieszałam z pieprzem, startą skórką cytrynową i serkiem. Masę tą podzieliłam na trzy części. Jedną część wyłożyłam na łososia. Przykryłam ją bardzo cienko pokrojonym zielonym ogórkiem. Na to wyłożyłam druga część masy i jeszcze raz ogórek, a potem trzecią część masy przykryłam pozostawionymi plastrami łososia.

Całość przykryłam folią, położyłam na wierzch książkę i wstawiłam do lodówki na całą noc.

Przed podaniem wyjęłam z foremki i folii i pokroiłam na grube plastry.

Robiłam to kilka lat temu, dlatego tez zdjęcie jest słabej jakości. Ale w tym roku zrobię ponownie.