Pączki hiszpańskie

Składniki

Do przygotowania ciasta

  • mąki pszennej 200g – czubata szklanka do napojów z ikei (712kcal)
  • masła 90g – prawie połowę kostki (658kcal)
  • jaja 2 sztuki (173kcal)
  • mleka 50 ml (31kcal)
  • drożdży 25g (1/4 kostki)
  • marmolady z róży
  • jajka do posmarowania

Do przygotowania lukru

  • cukru pudru 3/4 szklanki (lukier ma 30kcal na jeden pączek)
  • soku z pomarańczy (wycisnęłam go bezpośrednio z owocu)
  • skórki kandyzowanej pomarańczowej

Przygotowanie

Przeglądając stare zeszyty z przepisami, znalazłam przepis na słodkie drożdżowe bułeczki z rodzynkami i jagodzianki. Pomyślałam sobie że może wykorzystać go do przygotowania pączków o obniżonej zawartości kalorii. Eksperyment powiódł się. Pączki wyszły puszyste. Obserwacje i testy puszystości prowadziłam co godzinę i uważam że ten przepis jest godny polecenia.

razem 1574kcal

Wyszło mi 15 pączków każdy 48g

W jednym moim pączku jest 104kcal + lukier 30kcal, to daje 135kcal

W tradycyjnym pączku o tej samej wadze jest 236kcal (wg www.fitwit.pl)

Jak się do nich zabrać?

Najpierw zrobiłam rozczyn z drożdży, letniego mleka, łyżeczki cukru i dużej łyżki mąki.

Przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce na jakąś godzinkę, żeby rozczyn trochę podrósł.

W misce przygotowałam wymieszaną mąkę z solą i cukrem. Dodałam do niej rozczyn drożdżowy. Do mieszania użyłam miksera z końcówkami do ciasta drożdżowego. Dodałam dwa jajka i miksowałam na gładką masę. Masło pokroiłam na kawałki i dodawałam miksując ciasto cały czas, aż do momentu kiedy zaczęło odchodzić od miski.

Ciasto ponownie przykryłam i odstawiłam żeby urosło. Urosło mi podwójnie.

Miską z ciastem uderzyłam o blat i na wysypany mąką blat wyjęłam ciasto i oprószyłam go z obu stron mąką by się nie kleiło.

Ciasto rozgniotłam na placek o grubości około 1cm i wykrawałam foremką kółka. Wyszło mi ich 15 z całego ciasta.

Każde kółko lekko rozgniatałam i nakładałam do środka marmoladę różaną tak jak farsz do pierogów. Sklejałam je tak jak pierogi, ale na koniec robiłam z nich taką jakby sakiewkę i układałam je w papilotkach łączeniem (zamknięciem sakiewki) do dołu. Czasami nieskutecznie, bo marmolada z kilku mi wyszła w czasie pieczenia.

Odstawiłam pączki na około 10 minut do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzałam piekarnik do 180 stopni.

Pączki smarowałam rozmąconym jajkiem za pomocą pędzla i włożyłam do piekarnika na 15 minut.

Kiedy pączki stygły przygotowałam lukier. Do cukru pudru dodałam sok z pomarańczy, tak aby powstała gęsta masa. Dodałam do niego trochę skórki pomarańczowej. Lukier po jakimś czasie mi zgęstniał, więc dodałam jeszcze trochę soku pomarańczowego.

Po wyjęciu i ostudzeniu posmarowałam je lukrem i posypałam kandyzowaną skórką pomarańczową.