Pączki hiszpańskie

Składniki

Do przygotowania ciasta

  • 125 gram masła, można użyć margaryny
  • szklanki wody
  • szklanki mąki pszennej
  • 4 jajek całych

Do przygotowania lukru

  • pomarańcza
  • cukier puder

Przygotowanie

Tym razem idąc za zbliżającym się tłustym czwartkiem zrobiłam pączki hiszpańskie, lub jak kto woli gniazdka po polsku. Pączki hiszpańskie mają w swoim przepisie olej, a mój przepis zawiera masło.

Pączki hiszpańskie są właściwie przygotowane z ciasta ptysiowego. Przygotowałam je w dwóch wersjach. W wersji fit, to taki nowy cykl w moim blogu, czyli pieczone w piekarniku. I w wersji tradycyjnej, czyli smażone w tłuszczu.

W garnku zagotowałam masło z wodą i wsypałam na gotujący się tłuszcz mąkę. Cały czas gotując mieszałam mąkę z tłuszczem, do czasu aż ciasto zaczęło odklejać się od garnka.

Odstawiłam na chwilkę aby przestygło. Dodawałam po jednym jajku i miksowałam, do uzyskania jednolitego ciasta.

Ciasto nałożyłam do rękawa cukierniczego i wyciskałam na blachę wyłożoną papierem kółka. Te pączki są "fit". Wstawiłam je do piekarnika nagrzanego do 200stopni na około 30 minut. Ale sprawdzałam co jakiś czas, czy już są złote i urośnięte.

Z drugiej części ciasta wycisnęłam również kółka, ale na papier posmarowany olejem. Potem papier pocięłam tak, aby każde kółko było na osobnym kawałku. Te paczki są w wersji tradycyjnej. Zostaną usmażone na tłuszczu.

W garnku rozpuściłam plantę, kiedy miała 130 stopni, wrzuciłam pierwszy pączek, który był na pojedynczym papierze. Wkładałam go na tłuszcz odwracając. Trzeba uważać bo tłuszcz gorący jest a pączek zrobił plusk i tłuszcz wyskoczył na palce.

W międzyczasie przygotowałam lukier.

Wycisnęłam pół pomarańczy i dodałam cukru pudru, tak aby otrzymać właściwą konsystencję.

Wyjęłam z piekarnika moje pączki hiszpańskie fit, chwilkę przestudziłam i posmarowałam je za pomocą pędzla.

Pączki, które usmażyłam w tłuszczu odłożyłam na papierowy ręcznik i również posmarowałam lukrem.

Bardzo trudno zdecydować, które z nich są smaczniejsze. Było ich sporo bo 24 sztuki, a znikły bardzo szybko. Nie miałam nawet szansy aby przetestować jak smakują na dzień następny.

Polecam